poniedziałek, 26 czerwca 2017

Grillowana rolada z kurczaka, z batatami i warzywami

Wakacje 😎☼ mamy, wiec grilla ♨ częściej rozpalamy. Rolady z kurczaka 🍗 na rożnie grillujemy, a do nich warzywa 🍅🌿 serwujemy. 
Filety z kurczaka 🐔 zielonym 💚 farszem zostały nadziane, z którym kuleczki ০੦০, zostały zmieszane. To groszek mrożony, mój ulubiony 😊. Mięso z batatami idealnie smakowo się komponowało, ale żeby warzyw nie było za mało, to papryki kolorowe i pomidorki koktajlowe z groszkiem grillowałam i jako całość na obiad 🍴 "po gołym niebem" ☁ ☼ podałam.
CZY WIESZ ŻE -Warzywa Bonduelle uprawiane są w najlepszych strefach klimatycznych dla danych warzyw, dlatego Kukurydza pochodzi z ciepłych Węgier, a groszek z Polskich Kujaw.



Składniki:
rolada:
  • 4 duże filety z kurczaka,
  • 4 łyżki sosu-marynata teriyaki,
  • 100 g świeżej rukoli,
  • pęczek szczypiorku,
  • ok. 100 g mrożonego groszku zielonego BONDUELLE „Przygotowane na parze”,
  • pieprz czarny świeżo mielony,
  • suszona chili świeżo mielona,
  • 100 g sera miękkiego solankowego o masie ok. 45% tłuszczu,
  • 1/2 dojrzałego awokado,

ponadto:
  • 2 bataty,
  • ok. 6 mini papryk kolorowych,
  • ok. 200 g kolorowych pomidorków koktajlowych,
  • olej rzepakowy,
  • liście świeżego lubczyku,
  • sól,
  • pieprz,
  • 200g – 250g mrożonego groszku zielonego BONDUELLE „Przygotowane na parze”.

Przygotowanie:
Farsz:
Opłukaną i osuszoną rukolę  miksujemy drobno za pomocą blendera.
Szczypiorek drobno siekamy, a serek dzielimy na mniejsze kawałki.
W misce za pomocą widelca łączymy rukolę, szczypiorek i serek.
Następnie dodajemy wydrążony i rozdrobniony miąższ z awokado.
Całość doprawiamy pieprzem, chili na ostro i mieszamy. Na samym końcu dodajemy mrożony groszek i ponownie mieszamy.

Rolada z kurczaka, czas  grillowanie ok. 30 min:
Filety z kurczaka myjemy, suszymy papierowym ręcznikiem i nacinamy wzdłuż,  tak aby uzyskać dwie duże części (robimy duże kieszenie).
Filety obtaczamy w marynacie teriyaki i pozostawiamy na ok. 1 godz.
Farsz dzielimy na cztery części i wkładamy je do kurczaka, zamykamy. Przekładamy na folię aluminiową wysmarowaną olejem i oprószoną pieprzem. 

Filet zwijamy w folię, końcówki skręcamy jak cukierek, delikatnie formułujemy kształt walca i dociskamy skręcone końcówki.

Bataty myjemy, suszymy kroimy na mniejsze ćwiartki. Przekładamy do formy aluminiowej (z pełnym dnem), skrapiamy olejem, doprawiamy solą i pieprzem i obtaczamy. Dodajemy lubczyk, formę przykrywamy folią aluminiową.

Przygotowujemy również paprykę, myjemy, kroimy na połowę i wydrążamy pestki, pomidorki pozostawiamy w całości. Warzywa skrapiamy olejem. Przekładamy do foremki aluminiowej i doprawiamy.

Równocześnie grillujemy bataty i mięso. Najkrócej grillują się pomidorki z papryką, więc je później układamy na rożnie.

Rada: do grillowania ziemniaków, zamiast foremki można wykorzystać folię aluminiową. Wystarczy bataty na niej poukładać, zamknąć szczelnie i gotowe.

Kiedy mięso i warzywa będą gotowe, do foremki z papryką i pomidorkami, wsypujemy groszek (groszek cały czas był w zamrażalniku). Mieszamy i pozostawiamy na kilka minut.

Rada: pod koniec grillowania mięsa można folię nakłuć wykałaczką w kilku miejscach.

Roladę podajemy z batatami i warzywami.

Moje wspomnienia ku górze wędrują, tam gdzie z szczytów gór widoki czarują. Pamiętam jak w latach 90 w  Bieszczady się wybrałam i oprócz herbaty w termosie, kanapki, puszkę kukurydzy ze sobą zabrałam. Kiedy na szczycie odpoczywałam, to z wielkim smakiem ją zjadałam. Pamiętam jak specjalny otwieracz z łyżeczką miałam, którą to właśnie złociste ziarenka zajadałam. Największy problem był z puszką otwierania, ale zawsze stawałam na wysokości zadania. Koledzy i koleżanki  dziwnie na mnie się patrzyli, że kukurydzę w puszce na szczyt dźwigałam, ale jak ich poczęstowałam, to na kolejne wędrówki, inni też ją zabierali i sami ją zjadali. To było bardzo dawno temu kiedy pierwszy raz puszka kukurydzy ze mną powędrowała, ale od tamtej pory swoje miejsce w plecaku miała. Teraz to łatwe i smaczne zadanie, bo w każdym sklepie, z łatwym otwieraniem, kukurydzę się dostanie. A Bonduell  malutkie puszki groszku i kukurydzy oferuje, którymi smakami mnie czaruje. Prawie 30 lat minęło kiedy pierwszy raz w  góry zawędrowałam, i na ich punkcie tak po prostu oszalała. Moje dzieci ze mną po górach od 2 roku życia wędrują i zawsze taką małą puszeczkę do plecaka pakują. Za tydzień pierwszy raz na obóz piłkarski się wybierają i też takie puszki ze sobą zabierają. Mam już kukurydzę i groszek zakupiony, taki malutki, łatwy w otwieraniu, ich również ulubiony. 






Bonduelle - od 25 lat z Wami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i spostrzeżeń dodawania :)