środa, 25 listopada 2015

Tarta z masą kremową o smaku chałwy (Pana Cotta na kruchym cieście)

Z mąki z pełnego przemiału, otrębów i tartych orzechów ciasto przygotowałam, godzinę poczekałam, potem nim formę na tarte wyłożyłam i na 20 min do piekarnika wstawiłam. Masa to Pana Cotta z chałwy, śmietanki, mleka i żelatyny przygotowana, dobrze zmiksowana. Na ciasto ją przełożyłam i do lodówki całość włożyłam. Te dwa kolory, kruchy brązowy i delikatny kremowy, w tarte się złączyły i fajny słodki smak utworzyły. 


Składniki na tarte o średnicy 25 cm:
ciasto:
  • 100 g schłodzonego masła,
  • 50 g tartych orzechów laskowych,
  • 100 g mąki z pełnego przemiału,
  • szczypta soli,
  • 50 g cukru trzcinowego,
  • 1  jajko,
  • 3 kopiaste łyżki otrębów żytnich prażonych,
masa:
  • 200 g chałwy np. waniliowej,
  • 250 ml mleka 3,2%,
  • 200 ml śmietanki 30%,
  • ok.15 g żelatyny,
ponadto:
  • mąka do podsypania ciasta.
Przygotowanie:
Ciasto:
Wszystkie składniki na ciasto zagniatamy na jednolitą masę. Ciasto przenosimy do formy i  dokładnie wylepiamy dno i ścianki (jeśli nie mamy ceramicznej, to trzeba wysmarować masłem i podsypać mąką), nakłuwamy widelcem i wstawiamy do lodówki na ok. 1 godz.
Piekarnik nastawiamy na 200°C. W razie potrzeby dodajemy mąki lub wody (1-2 łyżki), wszystko zależy od wielkości jajka.
Schłodzone ciasto pieczemy ok. 20 min. Ciasto wyjmujemy i pozostawiamy do przestygnięcia.

Rada: z ciasta robimy kule, układamy ja pomiędzy folię spożywczą, spłaszczamy dłonią, a następnie rozwałkowujemy.

Masa:
Żelatynę mieszamy z 50 ml wody.
W rondelku podgrzewamy śmietankę z mlekiem, dodajemy spęczniałą żelatynę, ciągle mieszamy, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Doprowadzamy do wrzenia.
Następnie dodajemy rozkruszoną chałwę i całość miksujemy za pomocą blendera.
Masę odstawiamy do przestygnięcia, gdy będzie powoli zastygać przelewamy ją na upieczone wcześniej ciasto.
Odstawiamy do lodówki na ok. 4  godz.

Smacznego :)

4 komentarze:

  1. Panna Cottta to ja zawsze i wszędzie. Chałwę zresztą też. Przepis zapiszę i podrzucę do wykonania komuś bieglejszemu w wypiekach. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia i pewnie też tak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i spostrzeżeń dodawania :)